

Podniosłem się jeszcze przed budzikiem. Zimny prysznic zrobił swoje. Na śniadanie kilka suchych kabanosów i butelka wody. Spakowałem aparat i obiektyw do plecaka. Do kieszeni wrzuciłem 20 USD i zabrałem się za tworzenie maski "ninja" z t-shirtu, aby ukryć twarz...